niedziela, 15 marca 2009

RZUT MAROKAŃSKI 2009 (1)


- Hej, chłopaki...


- ... Chodźcie, zdjęcia robią!


Kazba czyli warowna budowla. Nie do zdobycia, gdzieś w Antyatlasie.


Wiosna w Maroku. 30 stopni, upał, niespotykana zieleń i KWIATY.


Okna i drzwi w budynkach marokańskich to cała filozofia. Opowieść na inny wieczór.


Teleboutique. Stąd można zadzwonić i kupić zupełnie inne karty telefoniczne niż się chciało (z doświadczeń własnych).


Jeden z popularniejszych modeli samochodów w wiochach Maroka. Mnie oczarował.


Internet Cafe. Właśnie z tego miejsca z pełnym poświęceniem piszę do Was tę notkę!!!


Wszystkie dzieci nasze są.


Kaktuski jak sztuczne? Dotknij to się przekonasz.


Daleko tak daleko daleko tak. Daleko tak daleko daleko ode mnie!


Znalazł się w górach hotel, gdzie dają piwo. Bon apetit.


Owoc opuncji. Pyszny ale kłujliwie złośliwy.


Niedzielny suk (targ) w Tiznit. Berberyjska kapela przygrywa, co by się lepiej kupowało.


Pozdrowienia z Agadiru przesyła producent ceramiki malowanej ręcznie. Selam aleykum.

14 komentarzy:

4emkaa pisze...

OOOOOOO MAAAATKKKOOOOO !!!!!
SIĘ ZAKOCHAŁAM ... JADE DO MAROKO W PRZYSZŁYM ROKU!!!!!!
4emkaa

kubek pisze...

Witam, wiem, że ten post to istny marokański sen,. ale mam tureckie pytanie :) Wybieramy się w podróż poślubną do Turcji, rejs +pobyt i nie jesteśmy do końca przekonani jaką walutę zabrać, dolary czy Euro, kobieta w biurze podróży powiedziała nam, że wszystko jedno, ale z Tunezji pamiętamy, że w Euro było mniej korzystnie płacic, zresztą kurs wymiany dolara też był delikatnie mówiąc rozsądniejszy... Z góry dzięki za odpowiedź.

Filip pisze...

No wiesz. Czy siedzac w przepieknym Stambule mozna zazdroscic? a jedak czytam o Maroko i szlag mnie trafia. Tu pada od tygodni i zimno :) sliczne zdjecia.

Anonimowy pisze...

Ach, te Twoje podpisy pod zdjeciami- swietne.ma.

ADHD pisze...

Ah ah ah, Maroko też pociąga :) Ale Turcja bardziej ;) I to już niedługo przeciez, prawda? Trzymaj się ciepło, buziaki :*

LilQueen pisze...

Piekne zdjecia. Dzentelmeni prezentuja sie wzorowo.To juz wiemy skad marokanskie notki do nas dochodza. Piekne krajobrazy. Tam lato u nas koncówka zimy, brakuje tego ciepła. Butique pierwsza klasa.

Kubek- moim zdaniem najlepiej placic w lirach.Tylko tez uwaga w przeliczaniu tych cen bo czesto panowie chca sobie troche zarobic na przeliczaniu z euro na liry itd wiec trzeba byc czujnym i na bierzaco z kursami.Dzieki temu nie zostalam oszukana bo uparcie klocilam sie o cene a jakies slowko po turecku zlagodzi sytuacje;)

Anonimowy pisze...

Sliczne zdjecia :) A te kwiatki ahhh...

Urszula pisze...

Zdjęcia piękne!! Aż znów zatęskniłam za Marokiem :) Stereotypy dotyczące Turcji i jej mieszkańców już za miesiąc zacznę sprawdzać na własnej skórze...

4emkaa pisze...

Do Kubka - tak LIRY TURECKIE zdecydowanie. Ale tam jadąc kup i euro i dolary. Za euro dostaniesz więcej lir. A dolar może być przeliczany prawie 1 do 1.
Ja za wycieczki płaciłam w dolarach i było o wiele taniej :)
Zatem co kto woli. Bankomaty spokojnie wypłacają którąś z tych walut:) Ja mam konto w PEKAO S.A. i za wypłatę 20 lir z bankomatu zapłaciłam razem z przeliczeniem i transferem jakieś 40 złotych. Oczywiście użycie karty płatniczej jest rozbione przez mnie w ostateczności (jak się kasa kończy a ja widze cudne kolczyki :PPP ).
pozdro 4EMKAA

agattaa pisze...

Selam Skylar! Nasilsin.. ?:-)
Superr fotki... rozmarzylam sie... :P

Optum!

Enzowy pisze...

za wszystko co tu czytam i ogladam:nominacja od nas creativ blogger:-)
wiecej na moim blogu.serdecznie pozdrawiam

gangrena pisze...

Nowy sprzęt foto czy ulepszona technika? :)

A u nas dziś wieje, że ho-ho! Ja bym się i 15'C zadowoliła.
Wypław się;) w cieple i za mnie. :)

dziobas pisze...

Aaa, ja też chcę tam jechać! Zdjęcie dzieci jakoś szczególnie do mnie przemawia.

niepozorna pisze...

pięknie:))poprostu cudnie:))
pozdrowienia Marlena