wtorek, 3 marca 2009

ALANIJSKIE WIDOCZKI KONTYNUACJA

Z racji, że zima, szaro i smutno, no i z powodu tego, że przyszły ciężkie czasy kryzysu ekonomicznego, ku pokrzepieniu oferuję Czytelnikom (i sobie) trochę duchowej rozkoszy dla stęsknionych słoneczka Riwiery w postaci tłustego, zupełnie nie-kryzysowego zbioru alanijskich widoczków. Cieszcie oczy.


W Polsce 6 zł za kilogram, w Alanyi rosną na miejskich drzewkach, czyli życie A kontra życie B.


Ses elektronik, sprawca azanowego zamieszania. Jak to ujął kiedyś jeden z nadzwyczaj wyedukowanych turystów "ten wyjący o 5 rano didżej". Bez komentarza :)


Znów palmy, bo palm nigdy za dużo. Oglądaj i się relaksuj.


- Halo, halo! Mamy tu następną ofiarę kryzysu w branży turystycznej! Kompletnie goła!


Wreszcie spełniam życzenie Czytelników. Alanijscy faceci w całej krasie.


Wielki błękit.


Ośnieżone szczyty gór Taurus, widok z gatunku zapierających dech (a tym bardziej przy rześkim zimowym powietrzu).


Lampy z tykwy - wersja nacjonalistyczna numer 4560.


Starsi turyści na Kale. Siedzieli na krzesełkach napawając się widokami, a potem wsiedli do dolmusza, żegnani przez tureckich sprzedawców gozleme i paszminy. To był piękny widok.


Do znudzenia, oklepany widok klasyczny - Iskele (port), panorama z Kale (Zamek). Tyle razy widziałam a jakoś zawsze rusza.


Kryzys kryzysem, wiosna musi nadejść.


Prognoza na sezon - w porcie zbudowana latarnia morska, z uroczym deptaczkiem. Mam nadzieję, że herbaciarnia też będzie.


Łódka bez flagi to nie łódka.


Szkoda, że nie widać, że te 3 panie niosą 3 torby pełne pomarańcz.


Szukając duchowego ukojenia w czasach kryzysu - wizyta w meczecie (Oba)


Ukojeni? Bo ja tak.


I widok na Taurus.


Kolejny dowód na to, że Alanya wiochą jest i basta. [W szklarni: pomidory i ogóry hormonsuz - bez hormonów]


Szczyt wzgórza Kale w wersji nieoświeconej (bo lampa zgaszona: cięcia, redukcje).


Na osłodę, żeby nie było tak pesymistycznie: cukiernia. Zjedz samochód Formuły 1, przejdzie ci.


Lavaş, czy też jak niektórzy uważają, pide z towarzyszeniem cacıka (jogurt z ogórkiem), masła czosnkowego i ezme. No i çoban salatası (sałatka pasterska). Jeść i kochać.

11 komentarzy:

Renata pisze...

...i palić tureckie Malborasy ;)
Skylar, co z tym kryzysem? Tylko nie mów, że na Ciebie także padło!

Anonimowy pisze...

moglam poprosic, zebys mi jakiegos pomidora przemycila. nawet, gdyby dotarl do kraju jako przecier i tak bylby lepszy, niz te, ktore oferuja tutaj, w Polsce.

/patrycja-em

Anonimowy pisze...

świetne fotki, cieszą oko :)
czekamy na więcej relacji :)
widzę wiosna zbliża się do Alanyi pełną parą:)

pozdrawiam i życzę udanego pobytu
Ola

Filip pisze...

Od kiedy wrocilas z jeszcze wieksza radoscia ogladam Twoje zdjecia. Cos mi sie wydaje ze to nowy sprzet. Bravo co za kolory i wysmakowane kadry.

skylar pisze...

Filip, nie, to jeszcze poprzedni aparat, kompakt :)
Nowy juz mam, ale jestem w Polsce wiec na razie tylko na niego patrze, a niedlugo bede sie go uczyc :)
Dzieki i pozdrawiam

daria pisze...

oprócz tego, że "w Alanyi rosną na miejskich drzewkach", to są jadalne?tzn. w pełni użytkowe?
a ci alanijscy to na razie bardziej zadatki, aczkolwiek obiecujący, he he:)
i tam też na papierosach hasła o tym, co zawiera dym i jak palenie szkodzi tobie i osobom w twoim otoczeniu.....
pozdr;)

krotka pisze...

chciałoby się tam być... ale wakacje już blisko, wkrótce wiosna, szybko zleci :)

LilQueen pisze...

Jak zawsze piekne zdjecia ale to sa alanijscy ,,chłopcy'' ;)

UWAGA!
Na TVN7 jest emitowany nowy serial TURECKI DLA POCZĄTKOUJĄCYCH(15:50 pon-piąt).Jest to historia nowej mieszanej (niemiecko0tureckiej) rodziny. Nowa partnerka Turka posiadajaca nowoczesna córke i syna związała sie z męzczyzna ktorego córka jest ortodoksyjną muzulmanką a synek to typowy alanijski boy.
O zyciu w wielokulturowej rodzinie i ich perypetiach.

LilQueen pisze...

Jak zawsze piekne zdjecia ale to sa alanijscy ,,chłopcy'' ;)

UWAGA!
Na TVN7 jest emitowany nowy serial TURECKI DLA POCZĄTKOUJĄCYCH(15:50 pon-piąt).Jest to historia nowej mieszanej (niemiecko0tureckiej) rodziny. Nowa partnerka Turka posiadajaca nowoczesna córke i syna związała sie z męzczyzna ktorego córka jest ortodoksyjną muzulmanką a synek to typowy alanijski boy.
O zyciu w wielokulturowej rodzinie i ich perypetiach.

4emkaa pisze...

haaa zdjęcia pycha ... co do alanijskich boys-ów to no comments :P

dziobas pisze...

To ostatnie pysznie wygląda ;).