sobota, 12 lutego 2011

LUTOWE KADRY

Wyłoniwszy się spomiędzy sterty spraw do zrobienia, umieszczam dla odprężenia parę zdjęć zimowej Alanyi. Klasycznie, bo chyba co roku pojawiają się tutaj na blogu, nie będę więc psuć tego pięknego zwyczaju. To samo co zawsze, tak samo czyste przejrzyste powietrze jak każdej zimy, te same piękne widoki na góry, stara śpiewka. Może trochę nudno - zgadzam się - ale najważniejsze, że stara śpiewka nadal ma optymistyczny wydźwięk. Jest słońce :)
Niniejszym wysyłam je wszystkim Czytelnikom.


IMG_5684
Nostalgia plażowego chłopca.

IMG_5686
Pierwsze turystki jak przebiśniegi wyskakują w niespodziewanych miejscach.

IMG_5687
Pan z okienka.

IMG_5691
Piknik na miejskiej plaży.

IMG_5693
Popołudniowe wygrzewanie się na portowych kamieniach.

IMG_5696
Rybacki klasyk.

IMG_5701
Psi klasyk - sjesta w promieniach zimowego słońca.

IMG_5705
Woda z daleka nawet widać, że zimna.

IMG_5713
Rybak wraca na herbatę do portu.

IMG_5724
Z cyklu: kolekcja nazw łódek. Tutaj "Podrywacz" a kawałek dalej widziałam też "Maço".

IMG_5725
Turcy przy pracy.

IMG_5737
Wracając do domu rzucamy okiem z góry.


Co by nie było tak tylko klasycznie i nostalgicznie będzie jeszcze reklama na deser, która z założenia ma przyspieszyć Wasze krążenie krwi. Ale nie w ten sposób co umięśnieni modele z reklamy biskolaty :)
Reklama ciepła jak turecki chlebek, ale już bardzo popularna. Po pierwsze: idealnie podrabia tureckie programy na żywo (wymuskana pani prowadząca, przedzielony na pół ekran, podpisy na dole ekranu z cytatami wypowiedzi, publiczność). Po drugie: popularna postać Selima, znanego aktora komediowego, który jest twarzą sieci komórkowej Vodafone. Po trzecie: skoki na kanapie nie dość, że same w sobie powodują histeryczny śmiech u Turków, to jeszcze dokładnie kopiują te wykonywane przez prawdziwego tzw. "Latającego człowieka", który faktycznie występował w programie na żywo. Może w ramach serii "ciekawi ludzie" (u nas w Polsce pojawiłby się pewnie u Manna i Materny).



Prawdziwy "Latający człowiek" ("Uçan adam") ponoć nie dostał ani grosza za swoje skakanie po kanapach w "showach" na żywo. Dzięki tej reklamie być może, jak podpowiadali wczoraj prowadzący jednego z programów informacyjnych, wytoczy sprawę sądową twórcom spota. Może wtedy zarobiłby pieniądze :)

Tyle z telewizji tureckiej, niekończącego się źródła inspiracji... Pora na kawę. A wieczorem... może jakiś toast za Egipt? (i za to, że dzięki temu, że zaczęto przywoływać system polityczny w Turcji jako wzór dla krajów arabskich, coś się jakby w podejściu Europy do Turcji zmieniło/czy może zmienić...hm?)

12 komentarzy:

M pisze...

Pierwszy raz kiedy zobaczyłam "latającego człowieka" myślałam, że spadnę z krzesła, zabawne, że Turcy wykorzystali to do reklamy.

Przede wszystkim jednak miło sobie popatrzeć na Twoje zdjęcia i pomarzyć o małej wycieczce, oderwaniu się od szarości dnia codziennego w Polsce... Pozdrawiam i życzę miłej niedzieli. ;)

4emkaa pisze...

:)))nowy wygląd bloga jest bardzo inspirujący i dzięki za piękne zdjęcie :)

Monia pisze...

Jak dobrze zobaczyć znowu Alanyę.W zimowym wydaniu prezentuje się jak zwykle magicznie.Wytrzymać jeszcze tylko do czerwca i znów zobaczyć to piękne miejsce.Pozdrawiam serdecznie Skylar!:)

Anonimowy pisze...

Czytam bloga od jakiegoś czasu (przyznam się bez bicia- bardzo nieregularnie:) i bardzo mi się podoba sposób w jaki opisujesz Turcję:) Czasem mam ochotę spakować walizkę i wyjechać właśnie w tym kierunku, ale Twój blog uświadamia mi, że mieszkanie na emigracji to nie tylko plaża i wakacje:)

Pozdrawiam i życzę dalszych sukcesów w prowadzeniu bloga, ja tu jeszcze wrócę! (nie żeby to była groźba:)

Gastria pisze...

Nowy image bloga - rewelacja taki kurcze koneserski :) Fajny!!!

Pozwoliłam sobie na wadzenie reklamy biskolaty z Youtube'a na swój profil na Facebooku . Ku uciesze moich koleżanek z Polski, natomiast mój mąż uniósł się swoja "turecką" dumą i na swoim profilu umieścił anty-reklamę biskolaty..z nadzieja, ze nie polecę do sklepu jak "wariat" i nie kupie owych ciasteczek. Marnie mu to jednak wyszło, bo właśnie zajadam się biskolatą pisze ten komentarz :P A dla Ciebie dla porównania anty-reklama biskolaty :P Myślę, że wywoła duży uśmiech :)

Link: http://www.youtube.com/watch?v=hwTyeXS5dR4

Anonimowy pisze...

Jak zwykle co jakiś czas zaglądam na Twojego bloga, jestem wciąż pod wielkim wrażeniem Twoich opisów. Czytając jeszcze bardziej tęsknie za Turcją i już nie mogę się doczekać kolejnego wyjazdu. Zazdroszczę tamtejszych ludzi, atmosfery, zapachów, smaków i całego klimatu, który sprawia, że Turcja jest NADZWYCZAJNA. Trzymaj tak dalej! Powodzenia!
Natalia

Anonimowy pisze...

Wydaje mi się, że funkcja "napisz do mnie" w Twoim blogu nie działa. Szkoda, bo chiała o coś zapytać. POzdrawiam.

skylar pisze...

Działa, działa, maile dochodzą :) Pod "napisz do mnie" jest ukryty mój e-mail. Zależy jakiej przeglądarki używasz, np. w Operze wyświetla się ten e-mail nawet jak się w niego nie kliknie.

Anonimowy pisze...

reklama jest ekstra :))))))))

nowy wygląd też, chociaż zmieniłabym te szare guziki w menu

pozdrawiam

o.

Anonimowy pisze...

Czesc, szkoda ze twoj wczesniejszy blog z 2006 nie dziala :(

Anonimowy pisze...

Skylar, czy ten starszy blog jest gdzieś skopiowany, żeby można go również przeczytać? Wiele Twoich notek zawiera ciekawe informacje na praktyczne temat np. jak przetrwać kiedy człowiek zdecydował się pracować na Tureckiej Riwierze etc...

skylar pisze...

Niestety nie ma go w sieci, serwis blogowy zlikwidowano, mam teksty na komputerze, wrzuce gdzies jak bede miec wiecej czasu i podziele sie linkiem ;)