wtorek, 12 maja 2009

ALANYA NEWS kulinarnie

Myślę, że spokojnie tematem dzisiejszego dnia może być fakt, iż upiekłam wczoraj BÖREK ZE SZPINAKIEM.
Jest to typowo turecka potrawa, której podstawą są warstwy cieniutkiego ciasta yufka (do kupienia w tutejszych sklepach). Pomiędzy nie wkłada się farsz ze szpinaku czy słonego sera, i zapieka w piekarniku. Börek występuje także w innej postaci - np. sigara böreğı - który przypomina papierosa, stąd nazwa. Ciasto zwinięte w rulonik smaży się na patelni, a do środka wkłada ser, czy plasterki kiełbasy/wędliny.
Börek udany jest prawdziwym przysmakiem i doskonale komponuje się z turecką herbatką i pogadankami w lokalnym języku.

Wszystkich, którzy znają moją dotychczasową ignorancję w temacie kulinariów, muszą się poczuć wstrząśnięci - a to dopiero początek. Z zapałem typowym dla świeżo nawróconych przeczesuję internet w poszukiwaniu nowych, fascynujących przepisów kuchni tureckiej (i oczywiście nie tylko). Moja lodówka odnotowała niespotykane jak dotąd zapełnienie warzywami i owocami z pobliskiego bazaru.

A co do börka - cóż, uznaję go za zjadliwy, na co dowodem jest, że nadal piszę te słowa. Aby przełamać lęk przed krytyką ośmielam się opublikować zdjęcie napoczętego börka.


Napoczęty borek pozdrawia z Turcji.

Niniejszym uznaję sezon Polska Kura Domowa w Turcji - 2009 - za otwarty.

17 komentarzy:

Mania pisze...

Gratuluje :) ja jestem fanem gotowania,od jakiegos czasu tez gotowania tureckiego. dzis wlasnie mam w planach obiad "po turecku". pozdrawiam i po cichu zazdroszcze, ze tam jestes.

Anonimowy pisze...

oj teskno mi za warzywami w bazarku ;)
Pozdrawiam,
Prenses ;*

Anonimowy pisze...

No,no!!!Elegancki ten Twój borek!Pozdrawiam gorąco smażąc naleśniki ze...szpinakiem!A smażąc tęsknię tęsknotą wielką za Turcją,arbuzami,wszechogarniającym żarem i...fryzjerami stającymi się na czas wakacji masażystami hamamowymi ;) i całym tym cudownym tureckim zakręceniem...


Gocha

Anonimowy pisze...

No, no nie poznaje Pani. Gratuluje i pozdrawiam.ma.

Ula pisze...

smakowicie wygląda:)

mor cadı pisze...

gratuluję Pani Polska Kuro w Turcji.

mniam mniam... już nie mogę się doczekać :)))))))))))

Anonimowy pisze...

uwielbiam börek!!! moja ulubiona potrawa i jeszcze taki ser topiony slodki... ahh kochana turcja gratulacje !!1

Anonimowy pisze...

Ślinka cieknie. A co na to Król Pomarańczy? Przy okazji pytanie kulturowo-kulinarne: jak w Turcji Twoim zdaniem postrzegane jest wino? Abstrahując od tego że to kraj muzułmański a wino to alkohol (u nas tez kraj katolicki i seks poza- i przedmałżeński niemile widziany, ale ...). Kiedyś przywiozłam mojemu "wielbicielowi" bardzo dobre wino, ale mialam wrażenie że nie pojął, ponadto pił niewiele i raczej symbolicznie

Anonimowy pisze...

Pytanie laika:
Czym ten borek jest polany? Lukrem??
Jeszcze nic nie gotowałam tureckiego ale muszę przyznać że jedzenie w Turcji mi smakowałao bardzo :)
Pozdrawiam
Pozdanianka

skylar pisze...

Borek nie jest polany niczym ;) lukier by nie wchodził w rachubę, bo to jest na słono...

Odnośnie alkoholu - z Turcji taki kraj muzułmański jak z Polski katolicki. Niby 99% wyznaje islam, ale Turcy "liberalni" piją i to sporo. Piwo, wino, wódka - wszystko.

4emkaa pisze...

tak jest cudownıe zabawnıw mam turecka klawıature za tem nıe mam i. Trudno sıe mowı... he he he he
Börek pyszny... jadlam ten papıerosowy... czuje sıe jak w domu ... jestem tu od 3 dnı ... A SNY SIE SPELANIAJA

Anonimowy pisze...

skręcona noga, zerwana torebka stawowa (uziemiona),ale lekturę znalazłam sobie przednia:) pozdr

brytyjka pisze...

Cudnie!
Tylko ostrzegam, od własnoręcznego pichcenia można się uzależnić - czego Ci naturalnie życzę :)

Anonimowy pisze...

wyglada apa... yyy, znaczy apetycznie :P faaajnie. zrobisz mi kiedys takie cudo?

patrycja-em

Marsel pisze...

Fajne i ciekawe danie. Myślę, że spróbuję w tym tygodniu coś takiego zrobić :)

dziobas pisze...

Aaa! Ja to chyba jadłam w te wakacje :D. Smakowało :).

CiddiBiri pisze...

I know how to cooking Borek :) because i am Turkish man in Polska