piątek, 6 czerwca 2008

PORTAKAL SUYU

... czyli jak sprawić, żeby życie stało się piękne.


Kupujemy w markecie pomarańcze (po turecku portakal) w cenie 1,99 ytl za kilogram (4 zł). Alanya należy do zagłębia pomarańczowego - i bananowego, ale to inna historia.


Wyciskamy. Dwie pomarańcze starczają na wielką szklanicę soku.


Miąższ owoców pomarańczy zawiera do 12% cukrów, około 2% kwasu cytrynowego, witaminę C (do 65 mg%), witaminę A, z grupy B, P, kwas foliowy (aż 37 mikrogramów w 100g owocu, co stanowi największą ilość spośród innych owoców), a także składniki mineralne (fosfor, potas, wapń, magnez, sód, cynk, żelazo) oraz pektyny.
/źródło: www.biology.pl/owoce_egzotyczne/


A potem bawimy się na Festiwalu Kultury i Turystyki w Alanyi, bo aż się żyć od razu chce, i spotykamy znajomych starych, nowszych i zupełnie nowych, i dlatego nie mamy czasu pisać dłuższych notek, bo bardzo nas ci znajomi absorbują :)

3 komentarze:

mor cadı pisze...

czytelnicy też czymś zaabsorbowani, bo komentarzy skąpią.. ach, rozleniwiło się towarzystwo na wakacje, rozleniwiło..!

;)

a ja już zupełnie, mi się tych pomarańczy nawet nie chce ugniatać, ja sobie sok kupuję w plastikowej butelce:-/
ale ładne to pierwsze zdjęcie..

Anonimowy pisze...

a ja czekam na wiesci, jak udalo sie w Turcji przelknac porazke z Portugalia ;)
/ola :)

Anonimowy pisze...

mehraba skylar:))))mieszkam z mezem i corka w kızılağac,masakra,tutaj w tym roku,sami Rosjanie uuf...wiesz moze cos o jakiejs pracy gdzie beda Polacy czy Niemcy?masz moze jakies namiary?nie wiem gdzie i do kogo mam uderzyc...i czemu tak duzo tych Ruskich teraz?prosze o pomoc,bede wdzieczna:))optum senın-selam igguana1979@wp.pl