czwartek, 2 lipca 2009

WIEŚCI Z WARZYWNIAKA

... czyli uzupełniamy niedobory wypłukane przez stres i ciężką ofiarną pracę w pocie czoła :)


Śniadanko na balkonie. Jedyny wolny dzień w tygodniu trzeba uczcić.


Jedyny wolny dzień w tygodniu trzeba uczcić - część 2: rejs na statku, rybka, raki czyli turecka anyżówka i (na zdjęciu) deser owocowy przygotowany przez tureckiego majtka. Zdjęcie tureckiego majtka przy następnej okazji :)


Manavgat (dosłownie 'Warzywniak') - fajna turecka miejscowość. Bazar, wodospady i niezliczone sklepy z tanimi ciuchami to główne cele pielgrzymek.


Bazarowe szaleństwo: świeże, soczyste, pachnące warzywa i owoce prosto od pań ze wsi.


Że tak powiem, bez komentarza. Albo inaczej: sama słodycz.


Pan z arbuzami.

A tu inna odsłona Manavgatu: rzeka o tej samej nazwie, która uchodzi do morza. Można się przepłynąć statkiem, a potem wykąpać raz po morskiej (ciepło, słono), raz po rzecznej stronie (zimna, słodka woda).







Fan club Skylar (a raczej Skylar bloga) uważam za całkiem niezły pomysł :) O ile tylko będę regularnie pisać. Czuję się wobec tego zmotywowana :)
Pozdrawiam wszystkich wiernych i nie-wiernych Czytelników!

11 komentarzy:

noirperle pisze...

i się doczekaliśmy :)

zdjęcia jak zwykle świetne, byłam w Manavgat, ale szczerze mówiąc nie wiedziałam, że tłumaczenie to warzywniak :D

pozdrowienia z Gdańska :)

Anonimowy pisze...

oj!ja tez tam bylam i nie wiedzialam az do dzis!!!dobrze ze mamy te nasza kochana skylar!!!
fajne foty!!!
pozdrawiam a za miesiac znow bede w "warzywniaku"
gocha

Coroner pisze...

Oj aż się łezka w oku zakręciła. Zobaczyłem zdjęcia i tak mi się smutno zrobiło. Tęsknie za tą atmosferą, za Turcją. I może uda się w tym roku wyrwać tam na chwilę? Oddałaś sedno Turcji tymi kilkoma zdjęciami. Poproszę o więcej.

Fan club Skylar to doskonały pomysł - gdzie się zapisać? :D

Michał pisze...

świetne fotki Agato! pomysł fanklubu też się podoba :) Należy się Tobie, a co :)

Anonimowy pisze...

Kolejny dzień w biurze zaczął się cudownie: najpierw sprawdziłam skrzynkę mailową, potem rzut oka w TUR-TUR i ... napisałaś !!!
Rzeczywiście świetne foty i ta zimno-słodka i ciepło słona woda przedzielona łachą piaszczystą, och, być tam teraz... Najbardziej rozczulilo mnie przedostatnie zdjęcie - wystawka z fotkami ukochanych osób, dziecko, kobieta, jakieś trofea i nad tym wszystkim niebieskie oko chroniące przed złym spojrzeniem...
Tak z innej beczki, we wczorajszym Dużym Formacie do Gazety Wyborczej jest reportaż dotyczący imigrantów ze Wschodu, jeszcze bardziej wschodniego niż Turcja, którzy przez Turcję usiłują dostać sie do Europy. Robi wrażenie!

zakochana w Turcji

Anonimowy pisze...

No, nareszcie. Pozdrawiam. Tez fanka.ma.

krotka pisze...

Jeśli będą numery klubowe to zamawiam 001 :) Fajnie, że udało Ci się coś napisać :) za 11 dni jadę do Turcji, jestem spragniona wszelkich informacji :))

Anonimowy pisze...

Straznie się cieszę że trafiłam na Twojego bloga. Jak go czytam to też łezka w oku się kręci, wracają wspomnienia. Tęsknie za Turcją, za Alanya. Muszę tam wrócić i niecierpliwie czekam na kolejne relacje. Chcę być na bieżąco. Ostatni raz byłam tam kilkanaście dni temu. Bezcenne i niezapomniane wspomnienia.Mam nadzieję że najpóźniej za rok będe tam znowu. Może się spotkamy, kto wie. Gorąco pozdrawiam z Łodzi
Magda

4emkaa pisze...

taa... Biąrąc pod uwagę utrudnienia w kwestii dostępu do internetu to i tak nie jest źle. Sobie właśnie leżę na łóżku przypominającym koję na statku i piszę tego maila z komóry. Komary wydrenowały ze mnie całą krew ale i tak jest pięknie. Obejrzałam sobie wpis do bloga Skylar i jestem happy dziś znów przyśni mi się Turcja. Fanklub to bomba. Fan

Anonimowy pisze...

hejka mam na imię Magda ;) benim adim Magda ;D w tym roku bylam w Turcji jesli byś mogla to odezwij się do mnie na gygy 2475360 :) będę czekała z niecierpliwościa :)

Dżasmin pisze...

Oj, to chyba ja jestem ta niewierna... Ale do fanclubu i tak chętnie się przyłączę :).